Sneakersowy chirurg: Dominic Chambrone

on

Słyszeliście kiedyś o Dominicu Chambrone? To najprawdziwszy sneakerhead, którego pracą i pasją jest… operowanie starych butów i nadawanie im nowego życia! Jest w swoim fachu tak dobry, że ze ścinków tworzy kicksy warte przeszło 10 tysięcy dolarów. Poznajcie jego osobę bliżej!

Dominic Chambrone ze skalpelem w ręku, stał się samozwańczym „Chirurgiem Sneakersów”. Gość ten wyrobił sobie markę, dzieląc obuwie na kluczowe elementy i bezwstydnie kwestionując świętość identyfikacji marki. Z doświadczeniem w tradycyjnym szewstwie, Dominic sprowadził swoje staroświeckie umiejętności do niestandardowego świata i sneakersowej kultury. Jego dzieła są tak wyjątkowe, że coraz więcej lokalnych sneakerheadów z Los Angeles jest gotowych na porzucenie swojej kolejki do dostania limitowanych Jordanów, na rzecz otrzymania jedynej w swoim rodzaju pary spod ręki Dominica. Jest on pełnowartościowym szewcem z ogromnym talentem, a nadchodzące wydania jego własnych, bazujących na ścinkach i starych skrawkach materiałów sneakersy coraz częściej zasilają skrupulatnie zbierane kolekcje kicksów. Dziś wejdziemy nieco głębiej na jego „salę operacyjną”, aby dowiedzieć się, co ten mistrz ma jeszcze w swoich planach oraz czym się zajmuje dokładniej.

Dominic ma ręce pełne roboty! I choć w zasadzie musiał przenieść cały warsztat w dwa dni, a jego palec prawie został odcięty (dwóch robotników upuściło maszynę na jego palec, co prawie go odcięło), nie poddaje się i wciąż przyjmuje nowe zlecenia i realizuje najśmielsze projekty. Obecnie warsztat Dominica jest jednak znacznie większy i jest to całkowicie jego własna przestrzeń. I choć rzemieślnik jednak chętnie dzieli się przestrzenią swojego starego warsztatu, to przyznaje, że wspaniale jest mieć miejsce tylko dla siebie. Naprawdę pomaga mu to uzyskać dobrą energię płynącą z całkowitej ciszy, co tworzy niepowtarzalną, korzystną do tworzenia atmosferę.

Jego „Shoe Surgeon” pracuje teraz w pełnym wymiarze czasu. Ten biznes to dużo więcej niż pełny etat. Dominic niemal nie śpi. Jego życie, to życie twórcy powoli zamieniającego się w biznesmena. Tak jednak nie wyobrażał sobie kiedyś swojej przyszłości. Chciałem tylko robić dobre buty! To, o czym marzył, to po prostu tworzenie, ale sam zauważyć, że jednym sposobem, aby dalej tworzyć, jest prężne rozwijanie własnej firmy.

Pomimo swojego wielkiego talentu, Dominic nie widzi siebie pracującego tylko i wyłącznie dla jednej marki. Jako wolny artysta doskonale wie, że nigdy nie będzie w stanie porzucić samodzielności i pracować wyłącznie dla jednej firmy lub osoby. Spotkał się już z marką Nike i poczuł, że firma ta chce po prostu „posiadać” projektanta. Dla Dominica jest to czerwona flaga, nawet jeśli by dobrze mu płacili. Jest pewny, że najważniejsze jest to, aby być wolnym i tworzyć to, co mu się podoba. To jego całe życie. Nigdy tak naprawdę nie pracował w pełnym wymiarze godzin. Odkąd był młody, sam wszystko tworzył i próbował robić to, co chciał, podczas gdy wszyscy mówili: „Co ty do cholery wyprawiasz? Marnujesz swoje życie.” Jego przyjaciele zarabiali 20 dolarów za godzinę w szkole średniej, co było wówczas dość dużą ilością pieniędzy, ale Dominic ciągle myślał o tworzeniu butów. I w końcu wszystko w jego życiu się zmieniło. Artysta ten mógłby zatem pracować dla firmy, ale nie w taki sposób, gdzie za pieniądze mógłby oddać im wszystkie swoje autorskie pomysły.

Jesteście ciekawi, co zainspirowało Dominica do zaangażowania się w customizowanie sneakersów?
Chłopak ten zaczął od liceum, kiedy to natknął się na parę butów Jordan. Jego kuzynka była o 10 lat starsza i pozwoliła mu nosić jej oryginalną parę Jordanów jedynek z 1985 roku. Dominic był wówczas studentem pierwszego roku i wszyscy rówieśnicy mieli inne sneakersy, ale kiedy zobaczyli jego zdobycz, to po prostu oszaleli. Później twórca ten zaczął pracować w sklepie sportowym. Sprzedawcy mieli dostęp do najnowszych Jordanów, zanim jeszcze zostały zaprezentowane na rynku. Potem Dominic szybko zauważył, że wkrótce wszyscy mieli te same buty sportowe, a on zaczął mieć serdecznie dość takiego rynku sneakersów. Pewnego dnia wziął do ręki aerograf. Najpierw kupił próbną farbę, która nie była do końca odpowiednia, ale nie poddając się wziął wszystkie białe buty Nike Air Force i malował je w sekrecie, a każda para okazywała się być niesamowita i jedyna w swym rodzaju. Dominic sam nosił swoje dzieła następnego dnia, a wszyscy wokół po prostu oszaleli na ich punkcie. Kiedy tylko Dominic pozyskał lepszą farbę, jego dzieła rozwijały się z dnia na dzień. Artysta wciąż jednak pozostawał głównie samoukiem. Jak sam przyznaje, dużo modeli po prostu spieprzył i dużo pieniędzy zmarnował. Dziś jednak wie, że bez tego nie mógłby dojść do obecnego poziomu i niczego by się nie nauczył w pełni.

Czy Dominic odbył jakiekolwiek formalne szkolenie? Przypomina sobie, że owszem – wpadłem do kilku punktów z naprawą butów, ale każdorazowo drzwi zatrzaskiwały mu się przed twarzą. Jak sam przyznaje, z pewnością nie jest to łatwa do zdobycia branża. W końcu poszedł do jednego warsztatu, gdzie atmosfera była dość miła, ale kiedy zapytał, czy może się tam czegoś nauczyć, został wywalony. W taki sposób artysta stracił nadzieję na swój rozwój, jednak następnego dnia wrócił do sklepu i powiedział, że po prostu chce oglądać. Było tam stanowisko, na którym można było zrobić obcasy, a także naprawić i rozerwać niejedną parę butów. Wkrótce zaczął on więc eksperymentować, umieszczając podeszwy butów Vibram na Vansach, a następnie zaczął krzyżować z sobą elementy butów typu sneakers. Rok później każda firma już to robiła. Co ciekawe, okazało się, że przerobienie pojedynczych modeli przynosiło zainteresowanie, jednak kiedy duże marki próbowały wyprodukować tego typu hybrydy, nie sprzedawały się one dobrze. Nikt tak naprawdę nie chciał kupić butów łączących sneakersy z trampkami. Kolekcjonerzy woleli mieć tenisówki lub buty sportowe, ale nie połączenie obu w jednym bucie.

Dziś Dominic robi prawdziwe dzieła sztuki w samym sercu LA. Wykonanie butów zlecają mu celebryci. Jakie słynne nazwiska mają już buty od Shoe Surgeon w swoich kolekcjach? Jednym z przykładów może być Trinidad James, który ma teraz kilka par butów od Dominica. Aktualnie pracują oni razem nad kilkoma projektami. Dominic ukończył również Jordany męskie 1 x Buffalo dla Young Thuga. Rzemieślnik ten zrobił także buty dla Justina Biebera, zaś teraz, kiedy jest z powrotem w Los Angeles, może zrobić wszystkie bardziej ekskluzywne modele dla tego piosenkarza. Wcześniej skupiał się tylko na drobiazgach, typu błyskotliwe cyrkonie, ćwieki i detale, których nigdy nie lubił robić. Było to po prostu coś, co musiał robić, jednak to przyniosło mu sławę wśród gwiazd i znacznie pomogło biznesowi. Dominic przyznaje w tym miejscu jednak, że robienie butów w taki sposób nigdy tak naprawdę nie pomogło jego biznesowi, ponieważ większość jego fanów to małe dziewczynki i chłopcy, którzy nie rozumieli, dlaczego niestandardowy but musi kosztować dużo więcej niż para Adidas Superstar.

Jesteście ciekawi, co dekonstrukcja obuwia nauczyła Dominica o nowoczesnych technikach produkcyjnych butów? Zasadniczo przyznaje on, że każda marka próbuje zrobić wszystko jak najtaniej. Artysta dokładnie widzi poucinane narożnik butów dla oszczędności materiału oraz nowe metody, dzięki którym produkowane są buty tak, aby maksymalnie zaoszczędzić pieniądze i czas. Wszystko odbywa się dużo szybciej niż kiedyś. Pracując w naprawie obuwia przez pięć lat Dominic był w stanie zobaczyć i nauczyć się tego, jak dobrze naprawiać buty. Tymczasem rozbierając buty na części pierwsze, zobaczył także, jak starsze typy butów były łączone w całość.

Ostatnio ten chirurg sneakersów ma zamiłowanie do łączenia starych i nowych modeli w jedną całość. Przykład? Nike Flyknit sklejony Air Force 1 czy fuzja modelu Adidas Superstar z Adidas Boost. Po co modernizować lekkie modele i przyklejać zwiewne cholewki do nieco prymitywnych podstaw?
Dominic odpowiada, że chciał po prostu zrobić coś innego. Kiedy marka Nike weszła na rynek z Flyknitem wiele lat temu, był tym materiałem totalnie zafascynowany. Zasadniczo wziął wówczas na warsztat model Flyknit Racer, a następnie przerobił go na kształt modelu Air Force 1. Niekoniecznie działa to na rzecz komfortu butów, ponieważ Dominic wkłada lekki but z powrotem w gumową podeszwę, ale jest to po prostu jego własna praktyka i jego własne rzemiosło. Wiele rzeczy, które robi aktualnie jest po prostu przypadkowych. Jak to wygląda? Otaczają go zewsząd buty i podeszwy. Patrząc w lewo, widzi but, potem patrząc w prawo widzi inną podeszwę. I to mu wystarczy! Następnie łączył je w całość, robi zdjęcie i… gotowe!

Chcecie dowiedzieć się o Dominicu nieco więcej? Obejrzyjcie ciekawy reportaż z nim w roli głównej poniżej! Oddalibyście swoją ukochaną parę kicksów w jego ręce?